Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
59 postów 16 komentarzy

Kryptonim Prawda

Kryptonim Prawda - Bóg, Honor i Ojczyzna!

Do Czytelników Nowego Ekranu...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Do Polaków, Żydów i szabas gojów w celu wyjaśnienia terminu "Antysemityzm"

Widzę, że hasbara na Nowym Ekranie nie śpi i nagle po wczorajszym artykule o planowanym ataku Izraela na Iran rękoma Amerykanów zlecieli się tutaj zawodowi "opluwacze polskości".

 
Proszę bardzo szanownych czytelników pochodzenia żydowskiego aby NIE zakłamywali rzeczywistości i prawili tylko PRAWDĘ w swoich wywodach, ponieważ w swoim zakłamaniu przyczyniacie się do eksterminacji intelektualnej Narodu Polskiego.
 
Trzeba wyjaśnić Żydom, Polakom i szabas gojom czym jest pojęcie Antysemityzm i przełamać raz na zawszę barierę medialnego bełkotu....
 
a więc proszę uważnie czytać:
 
1. Żydzi nie są jedyną rasą semicką i do tej kategorii zaliczamy również Arabów, Syryjczyków, Abisyńczyków, Irańczyków, Palestyńczyków i wiele innych pomniejszych plemion. Dlatego jeśli ktoś mnie nazywa "antysemitą" to jest idiotą ponieważ ja kocham Arabów, Syryjczyków, Abisyńczyków, Irańczyków, Palestyńczyków i nawet zwykłych ortodoksyjnych Żydów bo są dobrymi lekarzami i prawnikami.
 
Dlatego definicja słowa "antysemityzm" jest zakłamana w swojej strukturze i uwidacznia się tutaj wrodzony rasizm Syjonistów Żydowskich, którzy przyczynili się do popularyzacji tego propagandowego słowa i przywłaszczyli sobie bezczelnie to określenie. Otóż gdybym był "antysemitą" to bym musiał nienawidzieć całej rasy semickiej!
 
2.Nazwa "Antysemityzm" jest ulubionym określeniem w mowie Żydów, ponieważ bardzo łatwo mogą zaszufladkować każdego wroga Socjalizmu i wsadzić do więzienia na podstawie tego zakłamania. Autorowie Żydowscy celowo używają wyrażenia "antysemityzm", aby odwrócić uwagę od istotnych przyczyn owego "Antysemityzmu".
 
Podłożem antyżydowskich wystąpień jest tak zwany „judaizm”, który wciela w życie zasady TalmuduByłoby słuszniej nazywać ruch, o którym mowa, antyjudaizmem.
 
Lecz bardziej trafnym określeniem jest Antysyjonizm. Ja jestem antysyjonistą. NIE jestem antysemitą,. Również NIE jestem antyjudaistą. To znaczy, że zwalczam syjonistyczną ideologię masonerii i innych tajnych Żydowskich organizacji. Talmud leży u podstaw protokołów mędrców Syjonu
 
Do ortodoksyjnych Żydów, którzy przestrzegają praw mojżeszowych nic nie mam!
 
3.Dlatego "kwestia żydowska" i nienawiść Narodów do Żydów wynika tylko i wyłącznie z ideologii Syjonizmu, która narodzina się w kręgach masonerii. Syjonizm stał się dla Żydów nową religią i nie ma nic wspólnego z tradycyjnymi wartościami Żydowskimi. Dlatego członkowie masonerii nie mogą siebie nazywać Żydami bo nimi już dawno przestali być.
 
"kwestia żydowska" nie jest problemem rasy, tylko ideologii.
 
Przytoczmy w tym momencie złote cytaty:
 
„Nie ma antysemityzmu, lecz jest antyjudaizm.”
 
„Żydzi nie wyznają religii Mojżeszowej,lecz judaizm, a judaizm nie ma nic wspólnego ze świętymi księgami Starego Testamentu. Jego źródłem jest Talmud. Księga ta zastępuje judaistom Stary Testament, a nawet go przewyższa.”
 
„Przeszkodą do asymilacji narodowej, a jednocześnie przyczyną wszystkich niezgod jest judaizm, który tak wypaczył religię Mojżeszową, że nie ma prawie nic wspólnego z jej duchem.”
 
proszę aby każdy obejrzał film o tzw. "Antysemityzmie" - zrobiony przez Syjonistę Żydowskiego z Izraela.
 
 
 
Pozwolę sobie w tym momencie zacytować fragmenty z książki Ks.prof. Józefa Kruszyńskiego pt. „Antysemityzm, Antyjudaizm, Antygoizm”:
 
Cytuję:
 

ANTYSEMITYZM

l. Wrogi kierunek przeciwko żydom ujawniający się we wszystkich krajach, w których znajduje się wielkie skupienie żydowskie, nazwano antysemityzmem. Współczesny antysemityzm powstał razem ze syjonizmem i jego rozwój szedł w parze z rozwojem syjonizmu. Zwrot przeciwko żydom, nazwany w ubiegłem stuleciu antysemityzmem, jest tak starym, jak samo żydostwo. Od czasu rozproszenia żydostwa występuje on dość często na widownię i posiada uzasadnienie przede wszystkim w nastrojach żydostwa względem narodów chrześcijańskich. Stwierdzono po niezliczone razy, iż żydzi zachowywali się zawsze niepoprawnie, a często obierali wrogie stanowisko względem narodów chrześcijańskich, wśród których, czy też obok których mieszkali….

Skoro tylko stało się to wiadomym, wśród tych ostatnich powstawał zawsze nieprzyjazny odruch w stosunku do żydostwa. Wynikające na tym tle zatargi aż do końca osiemnastego wieku posiadały charakter miejscowy i bardzo rzadko przenosiły się poza granice jednego kraju. Gdy więc istniał zatarg na tle stosunków z żydami np. w Anglii, jednocześnie w Niemczech panowała zgoda itd. Żydostwo aż do końca 18 wieku nie występowało na zewnątrz jako jednolita zorganizowana masa, ożywiona tymi samymi dążnościami i uprawiająca jednał tą samą politykę. Były więc zatargi krajowe, ponieważ i żydzi uchodzili za krajowców….

Zatargi wypływały po większej części z pobudek religijnych, politycznych i ekonomicznych. O ile pobudki ustawały, układały się warunki mniej więcej po linii zgodnego pożycia. Lata pokrywały zapomnieniem dawniejsze winy i żydostwo mogło nadal prowadzić swoje odrębne życie, oddając się tym samym zajęciom i tym samym dążeniom, które w przeszłości były przyczyną zatargu.Większe tylko przewinienia, zwłaszcza o ile w związku z nimi wchodziła w grę polityka, sprowadzały bardziej smutne następstwa, kończące się niekiedy katastrofą wyrzucania z kraju niepoprawnych i nielojalnych przybyszów. Takie koleje przechodzili żydzi we wszystkich krajach zachodniej i południowej Europy. Od początku 19-go wieku międzynarodowe stanowisko żydów uległo zasadniczej zmianie…

Rewolucja francuska przyniosła zmianę w dotychczasowych stosunkach z żydami, odkrywając jednocześnie duchowe oblicze żydostwa, tak starannie do tego czasu ukrywane. Jak po wszystkich przewrotach, dokonanych w krajach chrześcijańskich, tak i po rewolucji francuskiej, żydostwo postanowiło jak najwięcej zdobyć dla siebie korzyści. Wkrada się w zamknięte do tej pory dziedziny życia chrześcijańskiego, gamie się przede wszystkim do oświaty w tym przekonaniu, że jest to droga prowadząca najszybciej do osiągnięcia odwiecznych celów, jakie sobie stawiało żydostwo w walce ze światem chrześcijańskim. Zrozumieli żydzi jak wielką uzyskają broń, o ile zostaną urzeczywistnione hasła, rzucone przez Jakuba Rousseau, o tzw. „prawach człowieka”. Praw tych domagali się usilnie we wszystkich krajach bez względu na warunki i przywileje, z jakich przedtem korzystali. Stanowisko, jakie w walce o te prawa zajęli żydzi, otworzyło oczy narodom chrześcijańskim, że nie ma się do czynienia z ludem rozbitym i rozproszonym, czy organizacją wyznaniową, gotową poza utrzymaniem wolności swego wyznania poddać się całkowicie i bez zastrzeżeń prawom krajowym.

Przekonano się, że jest to społeczeństwo jedno, bardzo silne nie tylko spójnią religijną, ale narodową, gotowe bronić wspólnymi siłami postulatów, choćby te szły wbrew żywotnym sprawom narodu, z którego gościny żydostwo korzysta. Zrozumiano dalej, że nie tylko na punkcie przekonań religijnych, ale także politycznych, istnieje porozumienie pomiędzy całą masą żydowską. Nie ma Żydów – Niemców czy Anglików itd., są tylko żydzi mieszkający w Niemczech czy Anglii i życie narodu, wśród którego mieszkają, zarówno jak i losy kraju, oceniane są wartością korzyści, jakie mogą zdobyć dla siebie. Ruch syjonistyczny, który rozwinął się w krajach chrześcijańskich po otrzymaniu „praw człowieka”, utrwalił narody chrześcijańskie w przekonaniu, że mają do czynienia ze społeczeństwem całkiem obcym, mogącym nawet zająć stanowisko wrogie wobec kraju, o ile będzie to odpowiadało jego własnym postulatom. Syjonizm zdarł maskę z oblicza żydów i oświadczył jasno: nie jesteśmy Niemcami, Francuzami, Polakami, lecz jesteśmy żydami i takimi pragniemy pozostać.

2. Rola żydów musiała uledz zmianie. Błędne byłoby dalsze zapatrywanie się na żydów, jako na krajowców, zachowujących swoją odrębność, tylko pod względem religijnym. W miarę tego, jak rozwijał się ruch syjoński, widzimy jakby odruch samoobrony wśród różnych społeczeństw chrześcijańskich. Przyjęto z bolesnym uczuciem do wiadomości nowe nastroje wśród żydostwa. Przekonano się, że nadzieje na asymilację są tylko mrzonkami. Zwłaszcza w Niemczech powitano niechętnie ruch syjonistyczny, który zadawał kłam dotychczasowemu przekonaniu o zupełnym zgermanizowaniu żydów mieszkających w Niemczech. Nawet rodziny żydowskie, które przedtem przyjęły chrześcijaństwo i zajmowały wysokie stanowiska w świecie naukowym czy urzędniczym, zaczęły sprzyjać ruchowi syjońskiemu, solidaryzując się z jego dążeniami politycznymi.

Dla tych właśnie powodów, najprzód w Niemczech, powstał ruch antysemicki. Nieprawdą jest, jak twierdzą powszechnie autorowie żydowscy, że antysemityzm wywodzi swój początek z Rosji, względnie z Rumunii. Myśl przeniesienia początków tego ruchu do Rosji i Rumunii jest zupełnie celowa, ma bowiem na względzie wykazanie, że powstał on z ciemnoty i uprzedzenia, ze średniowiecznych zabobonów i nienawiści rasowej. Niemcy pierwsi rzucili światło na wewnętrzną wartość i znaczenie syjońskiego ruchu. Nieprzychylny nastrój względem żydów zaczął ogarniać coraz to szersze sfery społeczne, przyczyniając się w wielu miejscach do wywołania antyżydowskich rozruchów. Fale antysemityzmu, poczętego w Niemczech, szybko przepływają granice niemieckiego państwa. Przedostają się do Austrii i tutaj wywołują daleko silniejsze wzburzenie. Od r. 1881, to jest zaraz po pierwszym zjeździe syjonistycznym, odbytym w Katowicach, ruch antyżydowski wzmaga się nieustannie. Na próżno prasa żydowska, już dobrze w tym czasie zorganizowana, stara się odwrócić uwagę od żydów. Chrześcijańskie pisma zaczynają nieomal codziennie poruszać kwestię żydowską, przytaczają ciągle nowe fakty nieprzyjaznego zachowania się żydów względem chrześcijan. Ruch antysemicki w Austrii pod koniec ubiegłego wieku przybrał tak ostre formy że władze państwowe musiały interweniować niejednokrotnie, aby niedopuścić do ekscesów.

Z Austrii przeniósł się antysemityzm na Węgry, do Rumunii i Rosji. Nie były wolne od antysemityzmu nawet te kraje, w których odsetek żydowski jest bardzo nikły, jak np. Włochy i Francja. W tej ostatniej słynna sprawa Dreyfusa przyczyniła się w wielkiej mierze do zaognienia kwestii żydowskiej. Ratując się przed antysemityzmem, wybitny żyd budapeszteński, Teodor Herzl, stanął na czele ruchu syjonistycznego i nadał mu nowe przeznaczenie, a mianowicie skierował aspiracje syjonistów ku Palestynie, jako przyszłemu państwu żydowskiemu. Herzl wychodził z założenia że Palestyna przy usilnych staraniach żydów i poparciu dyplomacji europejskiej może się stać państewkiem żydowskim i ośrodkiem emigracji żydowskiej z państw chrześcijańskich, a o ile zmniejszy się liczba żydów w Europie, wtedy zniknie wrogie przeciwko nim usposobienie. Piękne zamiary Herzla już w samem założeniu stawały się niewykonalne. Trudno było przewidzieć w ostatnim dziesięcioleciu ub. wieku, kiedy Herzl rozwijał najgorliwiej swoją działalność, czy Palestyna może być zdobyta, jako teren osiedleńczy dla żydostwa. A choćby nawet spełniły . się te nadzieje, to i tak kwestia żydowska nie zostanie pomyślnie rozwiązaną, ponieważ Palestyna, jako mały i ubogi kraj, nawet po usunięciu tubylczej ludności, nie mogłaby pomieścić dziesiątej części żydostwa, rozproszonego po krajach chrześcijańskich. Na działalność Herzla przywódcy antyżydowskiego ruchu patrzyli z niedowierzaniem. Zapatrywano się na nią, jako na chęć odwrócenia uwagi na istotną działalność żydów. I musimy przyznać, że w zapatrywaniach swoich nie pomylono się.

Przesiedlenie żydów było utopią, jak to się okazało w ostatnich czasach, gdy po skończonej wielkiej wojnie Palestyna przeszła pod mandat Anglii i żydzi uzyskali narodową siedzibę. Liczba emigrantów żydowskich do Palestyny jest bardzo nikła. Niema widoków, aby na przyszłość emigracja żydostwa do Palestyny wpłynęła w jakikolwiek sposób na zmianę kwestii żydowskiej w krajach europejskich. Osiadła od wieków arabska ludność w Palestynie nie ma zamiaru usuwania się, aby żydom dać możność zajęcia kraju. Nic w tym względzie nie pomoże polityka angielska. Anglia więcej musi się liczyć z Arabami, aniżeli z żydami i nigdy nie zdobędzie się na krok wysiedlania ludności arabskiej. Żydzi sami nigdy też nie zdołają wysiedlić poza granice Palestyny tych, którzy uważają się tam za istotnych gospodarzy kraju. Ocenili te trudności syjoniści. Dlatego też nastąpił w syjonizmie rozłam na polu politycznych zamierzeń Herzla. Tylko nieznaczna część pozostała wierną jego ideom, natomiast większość zaczęła zapatrywać się na ruch i syjonistyczny, jako na organizację polityczną, która wzięła sobie za cel zdobycie autonomii narodowej w tych krajach, w których żydzi znajdują się w rozproszeniu.

Żyd angielski, Izrael Zangwill, jeden z najwybitniejszych przywódców ruchu syjonistycznego, wystąpił na zjeździe syjonistów w New Yorku w 1925 r. przeciwko emigracji żydowskiej do Palestyny, dowodząc że żydzi powinni otrzymać dla siebie prawa w tych krajach, w których do tego czasu zamieszkują. Chodzi tu oczywiście o tak zw. autonomię narodową, o której wspomnieliśmy wyżej. Syjonizm nie rozwiązał więc kwestii żydowskiej, ale owszem, dążąc rzekomo do jej rozwiązania, nakreśla takie plany że stają one w sprzeczności z najżywotniejszymi sprawami narodów chrześcijańskich. Wskutek wojny światowej antysemityzm nieco ucichł, nie zyskuje on na swej sile i bezpośrednio po wojnie, ponieważ narody chrześcijańskie przytłoczone ogromem nieszczęść muszą goić niezabliźnione rany. Kwestia atoli żydowska nie została rozwiązaną, ani nawet zbliżoną do rozwiązania, ale owszem wszystko się czyni ze strony żydów, aby spotęgować zatargi z narodami chrześcijańskimi. Uświadomienie wśród narodów chrześcijańskich o wrogiem stanowisku żydów, prawie z każdym dniem zatacza szersze kręgi i ciągle przybywa nowy materiał do wrogich wystąpień przeciwko żydom. Fale antysemityzmu przycichły tylko na pewien czas, ponieważ burza, która je wzniecała, przeniosła się jakby w górne strefy, ale już słyszymy jej złowrogie pomruki. Niezawodnie zbliży się i wznieci nowe fale, ale daleko silniejsze i straszniejsze, aniżeli przed wojną. Burza zbliżyć się musi, ponieważ istnieje nieustanne ognisko, które podsycają nierozważną, czy też umyślną polityką sami żydzi. Znamiennym jest, że w tych krajach, w których przed wojną ruchy antysemickie jak np. w Anglii i w Ameryce, były bardzo słabe, albo nawet nie istniały (Ameryka); dzisiaj wzrasta uświadomienie o szkodliwej działalności żydów.

Ci ostatni, niezmiernie wzbogaceni po wojnie i korzystający z niepomiernych wpływów, nie doceniają niebezpieczeństwa, a nawet je lekceważą. Ufni we własną potęgę, sądzą, że zdołają zdusić wszelkie wrogie przeciwko sobie wystąpienia, choćby nawet drogą wywołania rewolucji, która znowu sprowadzi zniszczenie i przygnębienie wśród „gojów” i oczywiście uniemożliwi wystąpienie przeciwko żydom. Nie ulega wątpliwości, że żydzi mogą stworzyć nie jedną wielką przeszkodę, a nawet przy pomocy posiadanego złota wywołać rewolucję. Będzie to jednak nasieniem dalszego niezadowolenia. „Kto sieje wiatr -mówi Pismo św. – ten zbiera burzę”. Żydzi oszołomieni są dzisiaj powodzeniem nie tylko na polu materialnym, ale także dzięki zdobyczom politycznym. Zwłaszcza zwycięstwa, jakie odniosło żydostwo w Rosji, każą im dzisiaj odkrywać przyłbicę w walce z chrześcijaństwem. Powszechnie wiadomo, że bolszewizm to żydostwo.

Żydzi ośmieleni zwycięstwami Bronsztejna – Trockiego, jak za czasów Bar Kochby, mszczą się na chrześcijaństwie, ale czy rozwiążą w ten sposób kwestię żydowską? Czy utrwalą panowanie na świecie, do czego dąży syjonizm? Rozpalili wulkan, którego wybuchy zmiotą przede wszystkim ich samych. Gdy upadnie bolszewizm w Rosji, a wszak upaść musi, rozpoczną się krwawe rozrachunki i podówczas nikt nie powstrzyma rozhukanych fal antysemityzmu. Przewidują to żydzi, dlatego też starają się usilnie posiać ziarna bolszewizmu w innych krajach, a zwłaszcza tam, gdzie kwestia żydowska wysuwa się w pierwszym rzędzie na czoło zagadnień. Ale i ta robota odbywa się zbyt śmiało i zbyt jawnie, aby mogła być zakrytą przed wzrokiem „gojów”. Będzie to wszystko poczytane bynajmniej nie na korzyść żydostwa. Jeżeli przeniesiemy nasz wzrok do innych krajów, a zwłaszcza tych, które przede wszystkim muszą opatrywać własne rany po wojnie, tedy działalność żydowska przedstawia się w bardzo niepochlebnym świetle. Bezustanne wichrzenia na tle ekonomiczno-społecznem, podrywanie autorytetu na polu politycznym, itd. czyjaż to jest w tym wszystkim działalność? Jesteśmy zwolnieni od odpowiedzi, ponieważ ogół aż nadto zdaje sobie sprawę, czyja ręka prowadzi tę robotę. W żadnym jednak kraju, poza Rosją, nie jest tak starannie przygotowywany grunt pod posiew antysemityzmu, jak w Polsce.

Nie mamy zamiaru w tym krótkim szkicu, przedstawiającym dzisiejszy stan kwestii żydowskiej, omawiać krzywd i wrogich planów międzynarodowego żydostwa względem państwowości polskiej. Musimy jednak nadmienić, że naród polski staje w obliczu wielkiego niebezpieczeństwa żydowskiego i musi się przygotowywać do obrania pola walki, która rozstrzygnie kto ma prawa do ziemi polskiej: żydzi czy Polacy. Słowem, antysemityzm nie wymarł, ale żyje. Rozwija się on dzisiaj we wszystkich krajach europejskich i w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. W rozwoju antysemityzmu przoduje dzisiaj Rosja, następnie idą Niemcy, Stany Zjednoczone i Polska. Na korzyść antysemityzmu w czasach dzisiejszych, jeżeli tak wyrazić się można, przemawia ta okoliczność, że wszystkie narody chrześcijańskie uzgadniają swoje poglądy na kwestię żydowską i widzą jednakie niebezpieczeństwo, o ile ta kwestia będzie się rozwijała w tych ramach i zgodnie z tymi założeniami, jakie stawia jej syjonizm.

W ubiegłych wiekach nigdy nie widzimy tak ogólnego ujednostajnienia w zapatrywaniach na kwestię żydowską, jak dzisiaj. Zatargi z żydami wynikały w poszczególnych miastach lub krajach. Żydzi wyrzucani z jednego miasta, czy jednej gminy, przenosili się do innej. Gdy ich wyrzucono z jednego kraju, potrafili wyżebrać schronisko w drugim. W czasach dzisiejszych stanowisko ich o tyle uległo zmianie, że w oczach wszystkich uchodzą za żywioł międzynarodowy, przekładający swoje osobiste cele ponad ideały narodu z którego gościny korzystają. Ruch antysemicki nie zamrze, ale zdaniem naszym, będzie się rozwijał i przybierał rozmiary bardzo niekorzystne dla całego żydostwa rozproszonego po świecie. Żydzi przez uzyskanie „praw człowieka” uzyskali maximum, co dało się osiągnąć bez oczywistego uszczerbku, jaki ponosić mogą narody chrześcijańskie. Walka o dalsze prerogatywy równa się wydziedziczaniu chrześcijańskiego narodu z jego dóbr przyrodzonych. Musi przeto spotkać się z silnym sprzeciwem, który się uzewnętrzni w antysemityzmie praktycznym.

3. Ruch przeciwżydowski, jak wspomnieliśmy wyżej, został nazwany antysemityzmem. W ubiegłych wiekach, jakkolwiek zdecydowanie występowano przeciwko żydom, z tą nazwą się nie spotykamy. Nazwa ta jest niewłaściwą i zupełnie fałszywie ma oznaczać ruch, dla określenia którego została zastosowana.Żydzi należą do rasy semickiej, ale do tej samej rasy należą Arabowie, Syryjczycy, Abisyńczycy i wiele innych pomniejszych plemion. Otóż ruch antysemicki bynajmniej nie dotyczy wymienionych narodów, lecz wyłącznie żydów i to tych, którzy przebywają w rozproszeniu w krajach chrześcijańskich. Przeciwżydowski ruch nie wypływa z pobudek rasowych, ale wspiera się na całkiem innym gruncie. Rasa semicka jako rasa nie posiada w sobie nic niebezpiecznego względem chrześcijańskich narodów w Europie czy Ameryce. Nie możemy więc mówić o niebezpieczeństwie semickim tak, jak się mówi u nas, a zwłaszcza w Ameryce, o niebezpieczeństwie żółtym. Nazwa „antysemityzm” jest ulubionym określeniem w mowie żydów i oni to głównie przyczynili się do jej spopularyzowania. Autorowie żydowscy używają celowo wyrażenia „antysemityzm”, aby odwrócić uwagę od istotnych przyczyn owego „antysemityzmu”.

Podłożem antyżydowskich wystąpień jest tak zwany „judaizm”, który wciela w życie zasady Talmudu. Byłoby słuszniej nazywać ruch, o którym mowa, antyjudaizmem. Wyraz ten brzmi bardzo niemile dla ucha żydowskiego, jako wymierzony wprost przeciwko żydom, związanym w jedną organizację, nazywaną judaizmem. Określenie natomiast „antysemityzm” posiada daleko szersze znaczenie, jako odnoszący się do rasy semickiej i nie dotyczy wprost żydostwa, jako społeczności odrębnej, posiadającej własne prawa, ustawy i zwyczaje częstokroć wrogie prawom i ustawom tych narodów, obok których żydzi mieszkają

ANTYJUDAIZM

l. Żydów nie spotyka pogarda z tytułu przynależności ich do rasy semickiej, ale tylko dlatego, że są „żydami” to znaczy judaistami. Już z powyższego określenia wynika, że z judaizmem nie można łączyć pojęcia narodowości. Nikt przecież nie będzie pogardzał Niemcem dlatego, że jest członkiem narodu niemieckiego, albo z tego samego tytułu Polakiem, Francuzem czy Anglikiem. Narodowość, jako taka, nie jest prześladowana i niema żadnego tytułu, aby ją prześladowano. Nie mówimy tutaj o prześladowaniach poszczególnych narodowości przez zaborców, jak to miało miejsce z Polską w czasie jej niewoli. W tych wypadkach wysuwane są powody polityczne, zmierzające do wynarodowienia.

Gdzie jednak nie istniały racje polityczne, nie było oczywiście żadnego prześladowania, czy w ogóle jakichkolwiek wrogich wystąpień. Społeczeństwa chrześcijańskie nie żywią niechęci, nawet do tak maleńkich plemion, posiadających ustrój patriarchalny i tułających się w rozproszeniu, jak cyganie, z tego tytułu, że są cyganami. W ogóle nie praktykuje się w stosunkach ludzkich, aby jakakolwiek narodowość, jako narodowość, była zwalczana. Ale są natomiast zwalczane pewne organizacje, które posiadają w stosunku do siebie rozbieżne cele. I tak: socjalizm będzie zawsze zwalczany przez organizacje narodowe, zarówno jak i chrześcijańskie dlatego, że jego dążenia wymierzone są przeciwko ideałom narodowym i chrześcijańskim. Socjalizm wypowiada walkę Ewangelii Chrystusowej, dlatego też wszyscy, którzy stoją pod sztandarem tejże Ewangelii, muszą tworzyć obronę przeciwko socjalizmowi. W chrześcijaństwie zwalczane są także niektóre sekty religijne, o ile posiadają założenie i charakter bojowy. Czy powyższe przykłady mogą służyć, jako objaśnienie dla judaizmu? Tak jest. Judaizm jest organizacją o charakterze religijnym, społecznym i politycznym. Wszystkie te trzy strony tak są ściśle z sobą złączone, że stanowią jedną całość. Autorowie żydowscy stwierdzają wyraźnie, że ich religia tak jest ściśle złączona z pierwiastkiem narodowym, że nie da się od niego oddzielić. Judaizm jest religią nacjonalistyczną, czy jak kto chce: nacjonalizmem religijnym. Jak socjalizm marksowski ma za zadanie walkę z religia katolicką, tak judaizm w całym swym założeniu wymierzony jest przeciwko idei chrześcijańskiej, a w szczególniejszy sposób przeciwko religii katolickiej. Zadanie judaizmu jest daleko szersze, ponieważ wchodzi tutaj w grę w silnej mierze pierwiastek polityczny, mający na względzie wywyższenie żydostwa ponad wszystko. Judaizm nie może być obojętny względem chrześcijańskiego światopoglądu, bo przestałby być judaizmem.

Żyd, skoro jest wiemy judaizmowi, musi się odnosić wrogo do tego wszystkiego, co jest złączone z życiem politycznym, społecznym, czy religijnym chrześcijan. O ile byłby obojętnym, czy zająłby w tym względzie stanowisko przychylne, przestałby być żydem, to znaczy wszedłby na drogę prawdziwej asymilacji. Innego wyjścia nie ma. Wszystkie zatargi jakie wynikały w przeszłości na tle stosunków pomiędzy chrześcijaństwem a żydostwem, wypływały z judaizmu. Wszelkie wrogie Wystąpienia żydów przeciwko narodom chrześcijańskim wspierają się na judaizmie. Jeżeli żyd występuje wrogo przeciwko religii chrześcijańskiej czyni to zgodnie ze wskazaniami zawartymi w Talmudzie.Gdy zajmuje się pracą polityczną i wymierza ją przeciwko interesom narodów chrześcijańskich, spełnia podówczas to, co mu nakazują jego mędrcy, owi autorowie Talmudu, czyli współczesnego judaizmu.

Prowadząc wreszcie walkę na polu ekonomicznym, nie tylko chodzi mu o korzyści osobiste. Ma on jeszcze na względzie cele wyższe, a mianowicie pouczenia talmudowe. Oto jest prawdziwe źródło zatargów z żydami. Nie wygaśnie ono dotąd, dopóki Talmud nie przestanie być świętą biblią całego żydostwa, dopóki nie zniknie judaizm. Narody chrześcijańskie już przed wielu wiekami poznały źródło nienawiści żydowskiej, dlatego też starały się zniszczyć Talmud. Niejednokrotnie we Francji i w różnych księstwach niemieckich ogłaszano wyroki potępienia na Talmud i skazywano go na stosy. Zwożono furami egzemplarze Talmudu i palono publicznie na placach miejskich. Celu nie osiągnięto, bo czyż można spalić wszystkie, co do jednej, księgi, znajdujące się wśród żydostwa rozproszonego po całym świecie? Mamy więc do czynienia z judaizmem, a nie z semityzmem. Nie ma antysemityzmu, lecz jest antyjudaizm.

2. Ruch antyjudaistyczny nie ma w sobie nic z rasy. Zależnie od warunków, w jakich się rozwija i przyczyn, które go wywołują, może być religijny, polityczny, ekonomiczno-społeczny itp. W dziejach rozproszenia żydów przechodził on te wszystkie zmiany. W jednym miejscu wynikały rozruchy żydowskie jako protest przeciwko uciskowi ekonomicznemu i monopolizowaniu handlu. W innym miały podkład religijny. Obwiniano żydów, że obrażają chrześcijańskie uczucia religijne, znieważają świętości.

W innym jeszcze, że wdają się w umowy i zawierają spiski polityczne przeciwko państwu, z którego opieki korzystają. Zwalczano więc żydów nie jako naród żydowski, lecz jako spiskowców, czyli wrogą organizację. Stąd rodził się antyjudaizm. Tak długo, jak społeczeństwo żydowskie dzieli losy rozproszenia, istnieje kwestia żydowska. Charakterystycznym jest, że ta kwestia nie zamiera, lecz w starych formach ciągle powstaje i wywołuje zatargi. Pod tym względem żydostwo dostarcza bądź co bądź zjawiska niepowszedniego i niespotykanego w stosunkach ludzkich. Nie mamy ani jednego narodu, znajdującego się w rozproszeniu, któryby stwarzał podobną kwestię. Istnieje wiele ludów, które musiały podzielać te same losy jakie spotykały żydów.

Oto do Polski przybywały gromady Ormian, wyrzuconych skutkiem prześladowania ze swojej ojczyzny. Przybywali także Niemcy i tworzyli bardzo liczne osiedla w Polsce. Wystarczy nadmienić że do 16 wieku nasze miasta posiadały charakter niemiecki. Środowiska niemieckie były daleko silniejsze i liczniejsze, aniżeli żydowskie. A jednak nie mieliśmy z Niemcami takich zatargów, jakie wynikały na tle stosunków z żydami. Niemcy, czy jakieś inne grupy obce, przybywając do Polski, czy to do innego kraju, uważały za obowiązek poddawać się prawom krajowym i przybrana ojczyzna stawała się dla ich dzieci ojczyzną prawdziwą. Albo zwróćmy uwagę na różną narodowość w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Są tam Polacy, są Niemcy, są Włosi i wiele innych narodowości. Narodowości te, jako posiadające własną ojczyznę, mogłyby wytwarzać w daleko silniejszym stopniu separatyzm narodowy, aniżeli żydzi, nie mający ojczyzny i uchodzący za naród prawdziwie rozproszony. A jednak nie ma w Ameryce kwestii polskiej, niemieckiej, ani włoskiej i istnieje natomiast kwestia żydowska. Społeczności te jeszcze tam więcej mogłyby wytwarzać kwestię narodowościową, czy religijną, że znajdują się na emigracji w daleko większej liczbie, aniżeli żydzi. Nie widzimy jednakże zatargów dlatego, że podporządkowują się pod prawa państwowe i przyjmują je za swoje. Inaczej zresztą być nie może. Na tym polega zgodne pożycie narodów zależnych od siebie. Jeżeli przeniesiemy nasz wzrok na społeczeństwo żydowskie, widzimy całkiem co innego. Żydzi bez względu na to, gdzie się znajdowali i z jakich korzystali swobód, nie uzgadniali swoich dążeń z dążeniami narodu, w którego kraju mieszkali. Wszystkie zatargi i walki z żydami od dwóch prawie tysięcy lat wynikały zawsze z jednych i tych samych przyczyn, których należy szukać w przysłowiowym separatyzmie żydowskim.

Tym dziwniejszym się to wydaje, że przecież żydzi doskonale znali powody wrogich przeciwko sobie wystąpień i klęsk, jakie ponosili. Mogli przeto zmienić taktykę postępowania i byłaby na zawsze wyprostowana linia wspólnego pożycia. Żydzi bronią gorliwie swoich wierzeń religijnych i twierdzą, że właśnie dla tej obrony muszą podtrzymywać węzeł jedności. Tłumaczenie to bynajmniej nie rozstrzyga zagadnienia. Narody chrześcijańskie nigdy nie zwalczały religii Mojżeszowej. Zwalczać zresztą nie mogły. Wszak posiadają te same księgi, które są źródłem dla religii Mojżeszowej i uważają je za święte i natchnione. Bronią ich nie mniej, aniżeli żydzi. Asymilacja przeto pod względem narodowym w niczym nie przeszkadzała żydom zachowywania i pielęgnowania ideałów religii Mojżeszowej. W krajach chrześcijańskich istnieją wielkie grupy innowiercze, a jednak nie narażają się na prześladowania. Widzimy więc, że nie chodzi tu o religię, ale o coś więcej.

Przeszkodą do asymilacji narodowej, a jednocześnie przyczyną wszystkich niezgod jest judaizm, który tak wypaczył religię Mojżeszową, że nie ma prawie nic wspólnego z jej duchem. Gdyby żydzi wyznawali religię Mojżeszową w interpretacji proroków starotestamentowych, nie byłoby dzisiaj na świecie kwestii żydowskiej. Lecz żydzi nie wyznają religii Mojżeszowej. Wypaczyli ją już za czasów Chrystusa Pana, który mówił do nich: „Nie wierzycie Mojżeszowi. Gdybyście jemu wierzyli, tedy i mnie byście uwierzyli”. Żydzi nie wyznają religii Mojżeszowej, lecz judaizm, a judaizm nie ma nic wspólnego ze świętymi księgamiStarego Testamentu. Jego źródłem jestTalmud. Księga ta zastępuje judaistomStary Testament, a nawet go przewyższa. Oto co czytamy w komentarzach rabinów: „Jest bardziej występnym przeczyć słowom rabinów, aniżeli Torze” (Pismo św.). Sanhedryn XI, 3. „Kto zmienia słowa rabinów, winien jest śmierci”. Erubin, 21, b. „Postanowienia Talmudu są słowami Boga żyjącego. Sam Jehowa zasięga opinii rabinów na ziemi, gdy chodzi o załatwienie ważnych spraw w niebie”. Rabbi Menahem. „Jahwe w niebie oddaje się studiom Talmudu, wykazując w ten sposób szacunek dla tej księgi”. Tr. Mehilta. Zobaczymy nieco niżej, że judaizm nie tylko zachowuje się obojętnie, ale nawet upoważnia do wrogich wystąpień przeciwko chrześcijaństwu. Wskazania te żydzi stosują w całej rozciągłości. Wychowani w gettach, gdzie panowała atmosfera nienawiści do chrześcijaństwa, upoważnieni i zachęceni odwiecznymi tradycjami, stosują w życiu zasady judaizmu. Narody chrześcijańskie muszą się bronić, stąd wypływa antyjudaizm.

ANTYGOIZM

l. Bezustannie słyszymy o antysemityzmie, względnie antyjudaizmie, a prawie nigdy nie spotykamy się z wyrazem antygoizmu. A jednak antygoizm istnieje i posiada tę przewagę nad antyjudaizmem, że o ile ten wynika tylko w sporadycznych wypadkach i przycicha, gdy ustają przyczyny tamten istnieje zawsze. Antygoizm jest źródłem antyjudaizmu. Gdyby go nie było, nie byłby znany antyjudaizm. Antygoizm wyprowadza nazwę od wyrazu „goj”. W języku hebrajskim goj oznacza każdego obcego to znaczy, kto nie jest żydem. W języku Talmudu zyskał wyraz „goj” znaczenie specyficzne i służy on przede wszystkim do oznaczenia chrześcijanina. Goj to samo co niewierny, poganin, bałwochwalca. Przywiązano do tego wyrazu znaczenie obelżywe. Żydzi zawsze nazywają chrześcijan gojami (liczba mnoga gojim). Jest to niejako urzędowa nazwa chrześcijan w języku żydowskim. W stosunku do żydów (według ich tłumaczenia) gejowie znajdują się na przeciwległym biegunie. Są niejako dwa społeczeństwa na świecie: żydowskie i gojowskie. Żydzi są narodem wybranym, uprzywilejowanym, przeznaczonym do panowania nad światem.

Jeżeli tej ostatniej roli dzisiaj żydzi nie spełniają, to tylko dlatego, że goje wdarli się na ich stanowiska, przywłaszczyli sobie władzę i odsuwają żydów od roli ich przeznaczenia. Należy więc z nimi walczyć wszelkimi rozporządzalnymi środkami. Goizm, według tłumaczenia rabinów, spóźnił przyjście Mesjasza… A rozpanowawszy się na ziemi, uniemożliwia jego zjawienie się. Z tego znowu wynika potrzeba walki z goizmem, czyli podtrzymywania stałego antygoizmu. Źródło judaizmu, a jednocześnie i antygoizmu – Talmud powstał w szczególnych okolicznościach. Oto zaraz po największej klęsce, jaka w biegu dziejów spotkała żydostwo, tj. po wyrzuceniu z Palestyny przez Hadrjana cesarza około roku 135 po Chrystusie i rozproszeniu po świecie, żydzi uważali to wyrzucenie jako karę za powstanie w ich własnym środowisku chrześcijaństwa. Będąc następnie rozproszonymi wśród obcych narodów, mogli łatwo zapomnieć o religijnej i plemiennej spójni i połączyć się z obcymi. Aby temu zapobiec, duchowi przewodnicy ludu rozpoczęli ogromną pracę, a mianowicie tworzenie prawodawstwa, któreby mogło obejmować wszystkie dziedziny życia. Prawodawstwo to oparto na udzielonym rzekomo Mojżeszowi specjalnym objawieniu na górze Synaj. Mojżesz mniej ważną część objawienia podał na piśmie, a daleko ważniejszą kazał z polecenia Bożego przechowywać w ustnym podaniu, w gronie ludzi specjalnie do tego zaszczytu powoływanych. Dopiero obecnie nadszedł czas, gdy żydzi znaleźli się w zupełnym rozproszeniu i zbliżyło się niebezpieczeństwo rozbicia jedności, spisania tych wszystkich trzymanych w tajemnicy objawień i uczynienia z nich podstawy do wychowania społeczeństwa oraz utrzymania jedności. Oto jest podłoże, z którego wyrasta świętość Talmudu.

2. Talmud powstawał w chwili największych antagonizmów żywionych w stosunku do ludności chrześcijańskiej, musiała przeto odbić się w nim nienawiść, którą wzięło żydostwo za dewizę swego postępowania. Przytoczymy choć kilka przykładów, które wykażą, gdzie się znajduje źródło antagonizmu. „Żyd może skrzywdzić goja, może go oszukać na rachunku, byleby tylko nie byt spostrzeżony, bo w przeciwnym razie Imię Boże byłoby znieważone” Schulchan Aruch, Choszen Hamiszpat 348. „Gdy goj pożyczył żydowi pewną sumę pieniędzy bez dowodu zobowiązującego do oddania, żyd jest wolny od zwracania długu”. Szulchan Aruch, Choszen Hamiszpat 283-1. „W domu goja wyglądają wszyscy jak stado bydła”. Tosefta, Erubin, VIII. l. W modlitwie, odmawianej w wigilię paschy, znajdujemy taką prośbę: „Błagamy Cię, o Boże, dotknij swoim przekleństwem narody, które nie wierzą w Ciebie i nie wzywają Twojego imienia. Niechaj wyjdzie Twoje przekleństwo i niechaj ich dotknie. Doświadcz ich swoim przekleństwem i rozbij ich na szczątki. Zagródź, o Boże, wszelkiemu dobru do nich drogę. Doświadcz od razu wszystkich niewierzących. Zniszcz w tej chwili wszystkich wrogów Twego narodu. Zniszcz do korzenia, rozprósz i rozgrom narody bez wartości. Zniszcz ich. Zniszcz bezpośrednio w tej chwili”. J. Pranajtis, Christianus in Talmude Judaeorum. Cytata zapożyczona z Synagoga Judaica, p. 212. „Gdy się widzi domy zamieszkane przez gojów, mówi się: ‘Bóg zniszczy domy pysznych’. A gdy się widzi zniszczone, mówi się ‘bo Pan Bóg zemsty objawił siebie’”, Talmud babiloński. Berachot, 58,6. Nie będziemy przytaczali więcej przykładów; i te świadczą wymownie o duchu, jakim przepojony jest Talmud. Nic dziwnego, że żydzi, wprowadzając w życie zasady Talmudu, odnosili się wrogo względem chrześcijaństwa. Wystarczy przeczytać historię żydów Graetza, autora żyda i tak bardzo oddanego żydostwu, aby się przekonać, że wszystkie wrogie wystąpienia chrześcijan przeciwko żydostwu miały za przyczynę uprawianym bez przerwy antygoizm. Dzieje rozproszenia żydów są nieprzerwanym łańcuchem walk z chrześcijaństwem.

3. Skutki antygoizmu objawiały się w wrogich wystąpieniach narodów chrześcijańskich i w usuwaniu żydów ze zajmowanych placówek. Historia ciągle się powtarzała, a jednak nie następowała zmiana na lepsze, ponieważ nie zmieniała się dusza żydowska, czerpiąc zawsze jedno i to samo natchnienie z judaizmu. Dzisiaj stajemy w obliczu niebezpieczeństwa żydowskiego. Widzi je nie tylko Polska, ale wszystkie narody, wśród których żydzi posiadają pewne wpływy w dziedzinie stosunków politycznych i ekonomicznych. Żydzi w swej walce zaczepnej posunęli się tak daleko, że nie ma widoków, aby konflikty uległy złagodzeniu. Zbierają się ciężkie chmury, które mogą sprowadzić wielką burzę. Żydostwo znajduje się dzisiaj u szczytu potęgi, to też walka ze światem chrześcijańskim nigdy nie była prowadzona w tak otwarte karty, jak w dobie obecnej. Rozpoczął się już systematyczny podbój świata przez żydów. Rosja padła pierwsza pod ciosem, wymierzonym jej przez żydostwo. Losy jej miały podzielić Węgry i Bawaria. Zdrowy duch chrześcijański odsunął w tych krajach katastrofę, ale nie zażegnał grożącego niebezpieczeństwa. Walka idzie dalej i trzeba wielkiego wysiłku woli, aby nie upaść wobec wrogich wystąpień zorganizowanego żydostwa. Obecnie największe ataki skierowane są przeciwko Polsce. Inne są cele w obalaniu Polski, aniżeli te jakimi kierowali się żydzi walcząc przeciwko Rosji, czy pod Bela Kuną na Węgrzech. U nas prowadzi się walkę przeciwko państwowości w tym celu, aby na jej gruzach założyć państwo żydowskie i urzeczywistnić w ten sposób syjonizm herzlowski. Ani Rosja ani Węgrzy nie nadawały się w tej mierze co Polska na założenie żydowskiego państwa. Walka przeciwko tamtym państwom jest pośrednim etapem, zbliżającym wojujące Żydostwo do wytkniętego na kongresach syjonistycznych celu. Walka przeciwko Polsce ma za zadanie wprowadzić bezpośrednio w czyn plany współczesnego syjonizmu. Poza Polską, Niemcami i wzmiankowanymi wyżej państwami, kwestia żydowska wysuwa się na czoło zagadnień w Stanach Zjednoczonych. Żydzi osiągnęli tam tak wielkie wpływy na bieg życia politycznego, że społeczeństwo chrześcijańskie zaczyna z przerażeniem patrzeć do czego prowadzą rządy żydowskie.

Wystarczy nadmienić, że w okresie wojny naczelnym komisarzem wojennym z nieograniczoną władzą na życie ekonomiczne kraju, był żyd, Baruch. Sędzią najwyższym, jak wiadomo jest to pierwsze stanowisko po prezydencie, jest żyd Brandeis. W okresie zawierania traktatu wersalskiego żydzi wprost dyktowali warunki Wilsonowi. Gdy sprawa Górnego Śląska i Gdańska przyjęła bardzo korzystny obrót dla Polski, bankier nowojorski, Jakub Schiff, nie wahał się telegrafować do Wilsona, przebywającego w Paryżu, że nie można dopuścić, aby Gdańsk i Śląsk przypadły Polsce . Antygoizm w Ameryce posunął się tak daleko, że dziennikom zabrania się nawet w ogłoszeniach płatnych używać określenia „chrześcijański” Dzisiaj spostrzegamy w Ameryce wielki odruch ludności chrześcijańskiej. Nie ulega wątpliwości, że w zbliżających się wyborach nowego prezydenta będzie wprowadzone hasło walki z wpływami żydowskimi, czyli wystąpi na widownię antyjudaizm w takiej sile, w jakiej jeszcze nigdy w Ameryce nie istniał. Naszym szczęściem i naszą wygraną jest to, że w dobie, gdy nam wypadło staczać największe boje z żydostwem międzynarodowym o całość Ojczyzny, na całym świecie wzrasta i utrwala się antyjudaizm. Kwestia żydowska przekracza granice poszczególnych państw i staje się międzynarodową. Nasz głos zyska głębsze zrozumienie i ułatwi nam walkę nad odzyskaniem placówek, któreśmy na rzecz żydów utracili. Fale antyjudaizmu idą i zdaje się, że w wieku 20-tym zapiszą się niezatartymi śladami na polu odżydzenia krajów i narodów chrześcijańskich.

KOMENTARZE

  • @
    wprawdzie mieli tu odpowiadać żydzi, no ale jako nie żyd gos zabiorę bo mnie to dotyczy jako Polaka i katolika.

    Tylko o jedym: Żydzi słowo "antysemityzm" wymawiają często (niektórzy) w sposób syczący i tak jakby chcieli to słow wypluć.

    Bo własnie nie wiem jak się je wymawia. Czy jeśli powiem "antysemityzm" sycząco i przeciagając do tego z wyrazem niesmaku na twarzy to jestem cool i correct?
  • Podziwiam...bo mnie by się nie chciało udowadniać wlebłądowi że daleko mu do motyla.
    To strata czasu, bo oni prawdę znają ale za nic się do tego nie przyznają. Natomiast będą zwodzić usiłując ukierunkować dyskusję w wygodny dla siebie sposób. Z nimi nie należy rozmawiać, tylko po rozpoznaniu zignorować :/
  • ANTY-SYJONIŚCI pilnie poszukiwani!
    Dlatego właśnie, jak wyłożyłem w moim artykule w NE z dn. 8-go paźdz. pod tytułem “Porzućcie wszelką nadzieję”, ratujmy Polskę głosując na zaufanych Anty-Syjonistów i wymieniając demokrację na Konstytucyjną Republikę. W Polsce potrzebni są polscy patrioci do rządzenia, a nie syjoniści.
    ANTY-SYJONIŚCI na wagę kraju, wolności, i złotówki pilnie poszukiwani! Otwarcie, legalnie, i walecznie! W obecnych organizacjach należy ich zidentyfikować, wyciąć i wyrzucić! Innego lekarstwa nie ma, chyba że chcemy wymrzeć w następnym żydo-komunistycznym gułagu.
  • antysemityzm
    slowo orez, wymyslone przez grupe spoleczenstwa, ktore wlada swiatem. Nie kaze sie ludzi za bycie antypolakiem, czy antyczechem ale anty semite bardzo tak
  • Dzięki za artykuł! Oby takich wiecej. Trzeba nam odkłamać znaczenia.
    Jestem zdecydowanym antysyjonistą! Syjonizm, zwłaszcza w swojej formie "międzynarodowej" jest śmiertelnym wrogiem Ludzkości i pokoju. Jednym z największych zagrożeń!

    W nowopowstającym Zjednoczeniu Patriotów Polskich, Braterstwie Polaków: BÓG HONOR OJCZYZNA wyłonimy przedstawicieli do grup, których celem będzie rozwiązanie Polskich problemów:

    http://space.nowyekran.pl/post/37734,bezkrwawa-rewolucja-narodu-polskiego

    Warunkiem, jaki będzie musiał spełniać przedstawiciel środowiska patriotycznego będzie między innymi jego nieskazitelna historia i niezmienione po drugiej wojnie nazwisko! Zapraszam wszystkich antysyjonistów do uczestnictwa w Zjednoczeniu. Niedługo startujemy z tworzeniem pierwszej listy bloggerów - założycieli. Naszym marzeniem jest ruch, który w swej mocy przebije Solidarność. Ona to nie uniknęła pewnych błędów, co doprowadziło w zasadzie do jej upadku. My już mamy doświadczenia, które powinny nas przed popełnieniem tych błędów uchronić.

    Niech ta iskra Polskę podpali!
  • @autor
    cenny artykul w strone wyprostowania i naprawy wypaczonych stosunkow polsko-zydoskich. w uzupelnieniu nalezaloby dodac kilka faktow z najnowszej historii:
    1. kryzys lat 30tych zostal wywolany sztucznie poprzez syjonistyczna finansjere w usa i w niemczech, ktora to stala za wyniesieniem hitlera do wladzy
    http://www.theforbiddenknowledge.com/hardtruth/hitler_was_a_rothschild.htm


    2. w 1933r na pierwszym zjezdzie swiatowego kongresu zydow w usa padla obietnica syjonistow o powstaniu panstwa izrael, co mialo byc okupione krwia 6 m l n zydow. - (w IIws, wg syjonistow, zostalo zamordowanych 6mln zydow, co stanowi dzis podstawe do licznych roszczen finansowych przedsiebiorstwa holokaust.
    http://www.youtube.com/watch?v=sCPf-OTDQyw&noredirect=1

    3. w 1933r na "wiesc o dojsciu" hitlera do wladzy amerykanscy syjonisci wypowiedzieli niemcom wojne, i tak padly pierwsze strzaly IIws.

    4. syjonistyczne banki i firmy inwestowaly w machine wojenna, finansujac obie strony konfliktu i zarabiajac na tym krocie.
    http://www.youtube.com/watch?v=1IsQ7LQuybI&feature=related

    5. IIws zostala wywolana przez syjonistow, a jej celem bylo zainstalowanie syjonistycznego tworu o nazwie izrael oraz opanowanie przez nich kluczowych pozycji na swiecie.

    6. okres od IIws po dzis sluzy ugruntowaniu tych zdobyczy i poszerzeniu stref wplywow. to, co obserwujemy jest apogeum tych zabiegow. - do powtorki kryzysu ekonomicznego w stylu lat 30tych, ktory jak zaraza roznoszony jest po swiecie, dolaczono sztuczne "kryzysy" przeludnienia, klimatyczny, srodowiskowy, narastajacego terroryzmu, antysyjonizmu, starzejacej sie populacji, zdrowotny i coraz to nowych plag oraz ten, nigdzie nie wymieniany, - kryzys upadku uniwersalnych wartosci, wywolany przez panoszace sie wokol zlo,...a wszystkie one swietnie sluza zniewoleniu swiata pod opresja syjonistycznego nowego porzadku swiata.
    liczne akcje wywrotowe, zamachy- nowy york, londyn, madryt, bali,..tzw rewolucje w pln afryce i na bliskim wschodzie sa efektem akcji wywrotowych agentow syjonistycznych. wywolana fala emigracji z krajow muzulmanskich sluzy podsycaniu antagonizmow miedzy chrzescijanstwem i islamem. podsycanie konfliktow rasowych, narodowosciowych i spolecznych jest domena polityki syjonistycznej mafii i zmierza do zniszczenia obecnej struktury swiata oraz eksterminacje przewazajacej czesci ziemskiej populacji i ustanowienie nowego "ladu"rzadzonego przez grupe superbogaczy, panujacych nad warstwa niewolnikow.
    jesli niektorzy zydzi ludza sie, ze bedzie tam miejsce dla nich, niech porzuca te nadzieje. syjonizm i talmudyzm to tylko robocze ideologie, posilkujace sie "narodem zydoskim" do osiagniecia okreslonych celow.
    ci "na gorze" pogardzaja tzw "narodem wybranym", skladajacym sie przeciez ze zlepku wszystkich ras. dowodzi o tym m.in. przyklad IIws, gdzie wymordowano miliony tych wybranych.
    swiat znajduje sie obecnie na rozdrozu, z jednej strony wiedziony na rzez przez syjonistyczne moce, z drugiej w swiadomosci miliardow zwyklych mieszkancow tej planety szukajacy pokojowego wyjscia z narzuconego scenariusza zbrodniczej bandy.
  • @all/cienka kreska
    kluczem do odwrocenia krytycznej sytuacji na swiecie jest odsuniecie od wladzy skorumpowanych rzadow i administracji w poszczegolnych panstwach. to powinno odbyc sie pokojowo. ci ludzie powinni miec zapewnione odpowiednie dozywotnie pensje i pozostac nietykalni za popelnione przestepstwa, jednakze pozbawieni mozliwosci oddzialywania na polityke, czy zycie publiczne gdziekolwiek na swiecie. jest to idea kontrowersyjna i moze wzbudzic wiele sprzeciwow, ale nie widze lepszego wyjscia. - wiodacym celem powinno byc przede wszystkim dobro swiata, osiagniete bez rozlewu krwi i dalszej proliferacji zla.
  • @Czartoryski
    Zgadza się. Będą mieli szansę na nawrócenie, a jak nie to karę wymierzy Sprawiedliwy Bóg.
  • PASOŻYD Mullinsa
    BIOLOGICZNY ŻYD, czyli pasożyt ludzkości…

    Poświęciłem 20 lat na studiowanie problemów, jakie stwarza ludzka natura oraz nad przyczynami rozkładu i upadku wielkich imperiów. Zauważyłem, że przez blisko 5 tysięcy lat zanotowanej ludzkiej historii występuje pewne zadziwiające zjawisko. Przez 20 lat przestudiowałem mnóstwo materiałów, dotyczących różnych cywilizacji. Porównywałem fakty, aby znależć dla nich jakiś wspólny mianownik, który mógłby pomóc zrozumieć ten fenomen. Wziąłem również pod uwagę takie czynniki jak wpływ środowiska, ludzką naturę i pewne modele zachowań człowieka.
    Dla porównania przestudiowałem też wspólne zjawiska występujące w świecie zwierzęcym i roślinnym. Studia nad materią ożywioną pozwoliły mi znaleźć wspólny mianownik dla zwierząt i roślin oraz nasunęły mi pewne wnioski dotyczące istnienia podobnego czynnika również we wszystkich cywilizacjach. Nikt przede mną nie próbował zastosować analizy porównawczej tego powszechnie występującego i naturalnego zjawiska do badań nad przyczynami degeneracji i upadku imperiów.
    Czynnikiem tym było pasożytnictwo. Jedna z najszybciej rozwijających się dziedzin medycyny w ubiegłym wieku była parazytologia. Odkryto, że jedną z najważniejszych przyczyn ludzkich chorób są pasożyty. Można było oczekiwać, że ktoś wreszcie zainteresuje się analogicznym zjawiskiem występującym w historii ludzkości, które mogło prowadzić w rezultacie do chorób i śmierci cywilizacji. Należało oczekiwać, że autopsja pogrzebanych imperiów doprowadzi wcześniej czy później badaczy do konkluzji, że pasożytnictwo było również przyczyną degeneracji i upadku ludzkich cywilizacji.
    Niestety, w całej Bibliotece Kongresu nie znalazłem ani jednej pracy, która dotyczyłaby analogicznych społecznych skutków pasożytnictwa w cywilizacji ludzkiej. Istnieją setki prac badawczych, zajmujących się medycznymi aspektami pasożytnictwa, ale ani jednej dotyczącej równie groźnych jego skutków społeczno-ekonomicznych. Pytanie dlaczego?
    Dlaczego tysiące badaczy, szukających desperacko jakiegoś tematu dla swojej dysertacji doktorskiej, nie dostrzegło zjawiska jakim był widoczny destrukcyjny wpływ grup pasożytniczych na cywilizacje?
    Spróbujmy znaleźć jakieś najprostsze wytłumaczenie które pozwalałoby nam zrozumieć opisaną sytuację. Odpowiedź jest prosta. Grupy pasożytnicze zdominowały świat naukowy i akademicki. Nie tolerują one żadnych studiów akademickich, które zagrażałyby ich dominującej pozycji. Zapytajmy czy ten wniosek nie idzie za daleko? Spróbujmy więc znaleźć inne wytłumaczenie, które lepiej wyjaśniałoby omawiane zjawisko. Zacznijmy od powszechnie akceptowanych faktów. Po pierwsze, wiemy na pewno, że pasożytnictwo wśród ludzi występuje. Po drugie, grupy pasożytnicze są świetnie zorganizowane i zarządzane oraz spójne wewnętrznie. Po trzecie, pasożyt dla utrzymania swojej pozycji musi sprawować pewien rodzaj kontroli nad swoim gospodarzem, ponieważ żaden gospodarz z własnej woli nie tolerowałby obecności pasożyta. Jedna z form kontroli polega na kontrolowaniu wszystkiego co godspodarz myśli, czyta, ogląda, uczy się oraz jaką lubi rozrywkę.
    Studia parazytologii miały tak fantastyczne osiągnięcia w XX wieku, że wydawało się, iż nie trzeba wielkiego wysiłku, aby sformułować społeczną teorię grup pasożytniczych w cywilizacji ludzkiej. Jednakże, zjawisko to było tak zaciemnione, że musiałem poświęcić 5 lat studiów na sformułowanie tej teorii. Zdaje sobie sprawę, że poprzez swoją pracę uchyliłem jedynie nieco drzwi dla przyszłych badaczy którzy będą mogli zastosować moją teorię do badań, które rzucą więcej światła na ten ludzki problem. Myślę, że ta teoria, będzie mogła mieć zastosowanie w takich dziedzinach jak socjologia, historia, prawo i w badaniach nad władzą.
    27 września 1967 r. – Eustace Mullins, Waszyngton, DC
    Pasożyt – (Rozdzial I)
    Większość z nas myśli o pasożycie jako o czymś wstrętnym, czego życiowa rola polega na żywieniu się na koszt innego organizmu. Dlatego kiedy ten termin zastosujemy do ludzi – ma on zawsze pejoratywne znaczenie. Również w świecie roślinnym i zwierzęcym termin ten źle się kojarzy. Oto jakie definicje pasożyta można znaleźć w The Oxford English Dictionary (1933):
    1. Ktoś lub coś, co żywi się cudzym kosztem a co przynosi hańbę.
    2. W biologii – zwierze lub roślina, która żyje na innym organizmie (zwanym gospodarzem) i pobiera z niego życiodajne soki.
    3. Osoba, która zachowuje się jak odpowiednik pasożyta w świecie roślinnym lub zwierzęcym.
    Z powyższego wynika, że pasożyt jest czymś negatywnym, co żyje na koszt innego organizmu, zwanego gospodarzem, i że termin ten stosuje się również w odniesieniu do osób, które prowadzą analogiczny tryb życia wśród ludzi jak pasożyty w naturze.
    W czasie studiów nad ludzkością odkryliśmy, że istnieje pewna grupa, która ciągle pojawia się w źródłach dotyczących wielkich cywilizacji. Grupa ta jest powszechnie znienawidzona, ale zawsze tkwi w samym środku społeczeństwa, które jej nie lubi, a po każdej próbie pozbycia się jej, uparcie powraca na stare miejsce, nie bacząc na koszta. Prowadzi ona klasyczny pasożytniczy tryb życia na koszt innych.
    W Encyclopedia Britannica można znaleźć następującą definicje pasożytnictwa:
    “Pasożytnictwo – jednostronna relacja żywicielska pomiędzy dwoma różnymi organizmami, mniej lub bardziej szkodliwa a często nawet wyniszczająca dla gospodarza, w której cały wysiłek pasożyta koncentruje się na pobieraniu pokarmu, w rezultacie czego występuje często zjawisko uprymitywnienia lub degeneracji”.
    W źródłach wielu cywilizacji wykryliśmy istnienie grupy pasożytniczej, której wpływ na społeczeństwo, będące jej gospodarzem, okazywał się być fatalny, ponieważ powodował fundamentalne zmiany warunków życia ludzi, których cała energia została skierowana na wykarmienie pasożytów. Następowały zmiany we wszystkich aspektach ludzkiej egzystencji, które powodowały osłabienie społeczeństwa aż do punktu kiedy następowało załamanie. Ponieważ Encyclopedia Britannica całkowicie odnosi się tylko do czysto biologicznych warunków pasożytnictwa w świecie roślinnym i zwierzęcym, występują przypadki, gdzie pasożyty osłabiają jedynie organizmy, ale nie prowadzą bezpośrednio do ich śmierci w określonym odstępie czasu. Osobiście znalazłem jednak wiele przypadków w świecie roślin i zwierząt, kiedy to kończyło się fatalnie dla organizmu żywiciela, chociaż uczony autor artykułu, dotyczącego tego hasła w powyższej encyklopedii, nie wspomina o tym.
    W przypadku ludzi odkryliśmy, że grupy pasożytnicze w społeczeństwie są oskarżane przez wyżej moralnie stojące jednostki społeczeństwa-gospodarza, ponieważ ulegają wszystkim znanym rodzajom degeneracji. Powody tego są oczywiste. Jak wspomina Encyclopedia Brittanica, pasożytniczy tryb życia prowadzi do degeneracji – ponieważ pasożyty nie wysilają się, aby aktywnie zdobywać środki do życia, mają mnóstwo czasu i energii, aby poświęcić się najbardziej ohydnym działaniom, demoralizującym członków społeczeństwa-gospodarza.
    Encyclopedia Brittanica mówi również o tym, że istnieją specyficzne miejsca w organizmie, gdzie pasożyty się zagnieżdżają. Ponieważ pasożyt zredukował swoje cele do przejmowania pokarmu, musi więc znaleźć takie miejsce w organizmie, gdzie jest to najłatwiejsze i skąd gospodarz nie będzie go mógł łatwo usunąć. W rezultacie, pasożyty zwykle lokują się w organach dostarczających organizmowu pożywienie lub w pobliżu organów reprodukcyjnych. Według Webster’s Third International Dictionary, pasożyty wykazują zwykle pewien stopień strukturalnej modyfikacji, w zależności od tego gdzie się umiejscawiają.
    Zdolność do modyfikacji
    Ta właściwość jest ważną cechą grup pasożytniczych w historii ludzkości. Wykazywały one zadziwiającą zdolność do zmian i przystosowania się, niezbędnych do osiągnięcia pasożytniczego celu. Wypracowały one niezwykle wyrafinowane i skomplikowane techniki i metody, pozwalające im pozostawać przy gospodarzu i żyć na jego koszt.
    Wypracowały one niesamowite zdolności adaptacyjne, przejawiające się w wielu formach, aby pozostawać w określonym miejscu.
    Według Webster’s Third International Dictionary, “pasożyt w społeczeństwie przypomina pasożyta biologicznego w uzależnieniu swojej egzystencji od kogoś innego, bez użytecznego i odpowiedniego uczestniczenia w wysiłkach utrzymania się (według Francois’a Bondy, takim pasożytem na całym kraju jest wielkie miasto).
    Ten czynnik odgrywa niezwykle ważną rolę w upadku cywilizacji. Studiując historię odkryliśmy, że grupy pasożytnicze nigdy nie dokładają się i nie wykazują wdzięczności swojemu gospodarzowi. Czy możemy się więc dziwić, że motto to pojawia się ciągle w ich literaturze.
    Możemy teraz zapytać czytelników, czy wiecie jaka to grupa pojawia się ciągle na przestrzeni tysiącleci w różnych cywilizacjach, której wszyscy nienawidzą? Jaka to grupa przyczyniła się walnie do upadku wielu cywilizacji? Jaka to grupa ulega ciągle różnorakim formom degeneracji? Przedstawiciele jakiej to grupy zwykle lokują się na określonych pozycjach wśród ludności społeczeństwa-gospodarza? Jaka to grupa ciągle odmawia spełniania konstruktywnej roli w każdej cywilizacji i udziału w wysiłkach a zamiast tego postępuje według zasady “zawsze bierz”?
    Jak czytelnik mógł się już domyśleć na podstawie własnych studiów, grupa ta znana jest na przestrzeni historii jako Żydzi. Dotychczas, poszczególne jednostki lub grupy, żyjące na koszt innych, i nazywano często pasożytami, jednakże terminu tego używano w czysto socjologicznym sensie, bez żadnego odniesienia do biologii. Mianem pasożytów określano właścicieli plantacji, którzy żyli kosztem niewolników lub arystokrację, która korzystała z owoców pracy ludu, podobnie jak właściciele zakładów z robotników.
    Jednakże te określane jako pasożyty grupy spełniały jednak w społeczeństwie jakąś rolę.
    W czysto socjologicznym znaczeniu tego słowa “pasożytami” są również dzieci lub starcy. Niewątpliwie, żyją one na koszt innych nie wykonując pożytecznej pracy, ale będą one pracować w przyszłości lub już pracowali w przeszłości. W biologicznym znaczeniu tego słowa, nie mieszczą się one w definicji pasożytów. W dalszej części tej pracy przekonacie się w jak bardzo dużym stopniu biologiczne analogie pasują do zaliczenia Żydów do grupy pasożytniczej w całej historii ludzkości.
    Inne aspekty biologiczne
    W przyrodzie pasożyty często ukrywają swoje prawdziwe oblicze, udając normalne rośliny lub zwierzęta. Np. D. T. Macdougal i W. A. Cannon w swojej książce pt. The conditions of parasitism in plants (Carnegie Institute of Washington, 1910) opisują roślinę zwaną krameria w następujący sposób: “Na pustynnych obszarach w zachodniej części Stanów Zjednoczonych krzew kramerii jest pasożytem żyjącym na wielu roślinach-żywicielach. Na pierwszy rzut oka nie wygląda ona na pasożyta, ponieważ nie żyje bezpośrednio na swoim gospodarzu, ale jej korzenie pod ziemią oplatają korzenie swojej ofiary, wysysając z niej życiowe soki.
    Jej ulubioną rośliną-żywicielem jest covillea tridentate, chociaż można ją spotkać również w pobliżu akacji oraz innych roślin. Botaników zaintrygował fakt, że nie ma ona rozwiniętych głęboko korzeni, co nasunęło podejrzenie o jej pasożytniczym charakterze. Zewnętrznie wygląda jak zwykły krzew z liśćmi i owocami w pewnych porach roku”.
    W naturze pasożytów leży często przybieranie maski i udawanie kogoś innego, aby zmylić otoczenie co do spełnianej przez nie roli. Pasożyt nie jest więc istotą ożywioną, ale formą życia, którą żeruje na innych żywych organizmach. W tym sensie Żyd jako istota biologiczna nie jest raczej oddzielną rasą, ale rodzajem ludzkim, który żeruje na wszystkich innych ludzkich rasach. Geoffrey LaPage w swojej książce pt. Parasitic Animals podaje następującą definicję pasożyta: “Pasożyt zwierzęcy nie jest jakimś oddzielnym gatunkiem zwierzęcia, ale zwierzęciem, które przystosowało się do określonego trybu życia”.
    Analogicznie do kramerii, która nie posiada głębokich korzeni, ponieważ nie są one jej niezbędne do przeżycia, również Żydzi nie zapuszczają głęboko korzeni w żadnej kulturze narodu-gospodarza, ale koncentrują się na tych jej aspektach, które mogą najłatwiej i najszybciej wykorzystać. Tak więc Żyd nie jest samodzielną istotą ludzką w cywilizowanym świecie, ale rodzajem, który zastosował pasożytnicze formy życia oraz przystosował się sam do gospodarza, który może mu dostarczać środków do życia.
    LaPage pisze dalej: “W odróżnieniu od innych terminów biologicznych, słowa pasożyt i pasożytniczy znalazły powszechne zastosowanie w życiu codziennym oraz posiadają moralne i emocjonalne podteksty, z którymi biologia nie ma nic wspólnego. Podejście biologa do przedmiotu badań ma charakter czysto naukowy i nie uznaje żadnego wartościowania ludzkiego jak sympatia lub antypatia oraz oceny moralnej. Biolog ani nie potępia, ani nie chwali, lubi lub nie lubi, ani nie usprawiedliwia czy akceptuje zachowania pasożytniczego organizmu. Po prostu bez emocji bada, studiuje tryb życia pasożyta, traktując go jako jedną z różnorodnych form życia zwierząt”.
    Podejście naukowe
    Całkowicie zgadzam się z naukowym podejściem profesora LaPage i jego zaleceniem, aby unikać wartościowania, zabarwionego emocjami. Właśnie autor tego studium, w którym stworzył definicje biologicznego Żyda, stosuje się do tych wskazówek. Tylko studia pozbawione wszelkiego emocjonalnego kontekstu umożliwią nam zrozumienie tego biologicznego zjawiska oraz wskażą jak mamy się bronić przed szkodliwym wpływem jaki ten pasożyt bez wątpienia wywiera na bardziej zaawansowane cywilizacje.
    Autor wyróżnia dwa rodzaje zwierzęcych związków. Jedne należą do tego samego gatunku, np. stado, kolonia korali, rój pszczół, itd., drugie natomiast łączą zwierzęta należące do odmiennych gatunków na tym samym terenie. Do tej drugiej grupy zalicza pasożyty, które nie mają trwałego zakorzenienia na danym obszarze. Jedną z cech charakterystycznych dla pasożytów jest fakt, że nie stosują się one do ogólnie obowiązujących praw natury lub ludzkich. Wydaje się, że pasożyty nie znają granic klimatycznych lub geograficznych, które odgrywają ważną rolę w życiu większości organizmów. Dlatego mogą one przetrwać na obcym terenie, gdzie nie mają korzeni, tak jak ich żywiciele (gospodarze), które egzystują tam od dłuższego czasu.
    Pasożytnictwo a komensalizm
    LaPage zaznacza, że pasożytnictwo różni się od komensalizmu, który w biologii oznacza “jedzenie przy tym samym stole”. Przykładem komensalizmu mogą być np. ptaki wydziobujące pasożyty ze skóry hipopotamów, słoni, bawołów i innych dużych zwierząt na równinach afrykańskich. Dodatkowo ptaki te alarmują zwierzęta o zbliżającym się niebezpieczeństwie ze strony drapieżników. W Anglii podobny komensalizm istnieje pomiędzy szpakami a owcami.
    Innym przykładem współżycia odmiennych gatunków w przyrodzie może być symbioza, która jest bardziej ścisłą formą współistnienia organizmów, ponieważ w niej występuje fizjologiczna współzależność partnerów jednego od drugiego. Każdy dostarcza drugiemu pokarmu, bez czego jego życie byłoby trudniejsze lub nawet niemożliwe. Nie prowadzą one niezależnego życia.
    Jednakże, według definicji LaPage’a, pasożytnictwo przypomina komensalizm i symbiozę w tym sensie, że związki te są oparte o potrzebę pobierania pokarmu.
    Pasożytnictwo jest związkiem pomiędzy jednym partnerem, zwanym pasożytem, który za pomocą różnych metod otrzymuje pożywienie z ciała drugiego partnera, zwanego gospodarzem, ale dalej, pyta LaPage, czy ten drugi partner, gospodarz, ma z tego jakąś korzyść? Odpowiedź jest tylko jedna – nigdy i w dodatku, pasożyt zawsze rani swojego gospodarza. Tak więc, komensalizm i symbioza różnią się od pasożytnictwa, ponieważ tylko jeden partner odnosi z tego korzyść, otrzymując pokarm, a poza tym zostaje on zraniony.
    Modyfikacja organizmu
    Zdaniem LaPage’a pasożyt na początku mógł być zwykłym organizmem, który penetrując ciało drugiego organizmu odkrył tam pożywienie dla siebie, np. krew, które okazało się być bogate w składniki odżywcze oraz łatwo przyswajalne. Następnie w procesie ewolucji organizm pasożytniczy stał się całkowicie zależny od swojego żywiciela, pobierając z niego pokarm, tak że bez niego nie przetrwałby. Pasożyt stał się całkowicie uzależniony od swojego gospodarza. Gospodarz nie zachowuje się całkowicie biernie, gdyż reaguje na zranienia.
    Dalej LaPage mówi: “Zmagania pomiędzy pasożytem a jego gospodarzem przebiegały zgodnie z prawami ewolucji i trwają aż do dzisiaj. Pasożytnictwo różni się od relacji pomiędzy drapieżnikiem a jego ofiarą, która polega na zabiciu ofiary, z ciała której pobiera on składniki pokarmowe. W tym przypadku – drapieżnik jest zawsze silniejszy i większy od swojej ofiary, natomiast pasożyt jest zawsze mniejszy i słabszy od swojego gospodarza”.
    Naruszanie natury
    Możemy więc powiedzieć, że pasożyt narusza fundamentalne prawa natury. Bowiem, zgodnie z prawem natury, mocniejszy przetrwa kosztem słabszego, przeżyje ten lepiej przystosowany a słabszy zostanie zjedzony, dostarczając pokarm silniejszemu. W przypadku zjawiska, jakim jest pasożyt, słabszy przeżyje kosztem silniejszego, najsłabiej przystosowany będzie zwycieżcą a mocniejszy wyginie.
    To samo jest z podstawowymi aspektami cyklu życiowego biologicznego Żyda. W ciągu całej historii był on zawsze mniejszy i słabszy od swojego gospodarza a mimo to często go zwyciężał. Mikry, słaby człowieczek, wielbiony przez swoich, żydowski komik Charlie Chaplin, zawsze potrafił przechytrzyć i pokonać silniejszego i większego oponenta. Ten schemat jest najczęściej spotykany w żydowskiej literaturze, satyrze i sztuce. Mały Dawid zwyciężył potężnego Goliata, sprytny Mordechaj pokonał przedstawiciela oficjalnej władzy Hamana. Oczywiście, Dawid to mały pasożyt a Goliat to duży gospodarz, który został powalony zanim jeszcze zdążył wykorzystać swoją fizyczną przewagę nad drobnym Dawidem.
    Czasowe pasożyty
    Według klasyfikacji LaPage’a, do “czasowych pasożytów” można zaliczyć komary i pijawki, które wypijają krew ze swojego żywiciela. Nazywa ich ektoparażytami, ponieważ nie wchodzą one do organizmu swojego gospodarza. Niektóre pasożyty wchodzą pod skórę żywiciela i autor zalicza je do endoparażytów. Występują również hiperparażyty, które żerują na innych pasożytach (por. dynastie rabiniczne), albo pasożyty socjalne, które można znaleźć wśród pszczół i mrówek.
    Ewolucja a pasożyty
    LaPage podkreśla, że każde zwierze, niezależnie od sposobu życia jaki prowadzi, uległo stopniowej zmianie w rezultacie powolnej ewolucji. Pasożyty nie są tutaj wyjątkiem, ale właściwie potwierdzają tą regułę. “Ewolucja wytworzyła zęby, które pozwalają przeciąć skórę ofiary, aparat ssący do wysysania życiodajnych soków, koagulanty, które pozwalają się utrzymać na ciele gospodarza. Z kolei, u nietoperzy wytworzyły się pewne parażytalne sposoby, które pozwalają im niepostrzeżenie kraść krew ze swoich żywicieli. Np. desmodus atakują bydło, drób, konie a nawet ludzi w czasie kiedy ci śpią nocą. Podchodzą po cichu do swoich ofiar i tak delikatnie przecinają ich skórę, że te nawet tego nie zauważają. Dopiero kiedy się budzą dostrzegają krwawienie”.
    Analogiczną, specjalistyczną cechą modyfikacyjną u Żydów jest umiejętność uśpienia uwagi ofiary, osłabienie jej, pozostając samemu niewykrytym, poprzez wykorzystanie skomplikowanych instrumentów i wyrafinowanych technik, które Żydzi wypracowali przez całe wieki dla specyficznych celów i które nie mają odpowiedników u innych narodów. Analizując te techniki, zdziwienie może budzić fakt, że najbardziej zagorzałymi obrońcami Żydów są często ich ofiary, które osłabiono upuszczając im najwięcej krwi i które są gotowe walczyć do ostatniej jej kropli w obronie swoich “dobroczyńców”. Nie są one w stanie uświadomić sobie grożącego im niebezpieczeństwa lub podstępnego ataku pasożyta.
    Specjalizacja wśród pasożytów
    LaPage opisuje tak pewnego pasożyta, podobnego do minoga, zwanego hagfish z rodziny cyclostomes: “Hagfish ma kształt robaka i posiada dwa rzędy zębów na mocnym języku oraz jeden ząb nad ustami. Praktycznie nie używa oczu, które są ukryte pod skórą, ponieważ wgryza się głęboko w tkankę ryby, którą atakuje. Z tych samych przyczyn jego skrzela są połączone długą rurką z pojedynczym otworem usytuowanym na końcu ciała, aby umożliwić mu oddychanie kiedy głowa znajduje się w ciele ryby. Niektóre pasożyty z tej rodziny są tak mocno przymocowane do ryby, że nie jest ona w stanie pozbyć się ich. Przecinają one tkankę ryby i wysysają z niej krew, tak że wkrótce z ryby mogą pozostać tylko skóra i ości”.
    Widzę tutaj analogie pomiędzy wysysaniem krwi z ryby przez tego pasożyta z pewnym antycznym żydowskim rytuałem religijnym, polegającym na przecięciu skóry ofiary, którą położono na stole, podczas gdy biorący udział w tej ceremonii Żydzi piją jej krew.
    Według LaPage’a, u większości pijawek narządy odpowiedzialne za przyczepienie się do ciała ofiary są połączone z organami wysysającymi krew. Z kolei, wiele pasożytów posiada wyspecjalizowane organy jak np. haczyki, którymi przymocowuje się do skóry zwierzęcia lub wewnątrz jego organów. Analogicznie, kiedy przedstawiciele społeczeństwa będącego gospodarzem dla Żydów próbowali się od nich odczepić, wkrótce przekonywali się, że mają oni wiele przedłużonych, specjalnych macek, sięgających praktycznie w każdą dziedzinę życia społeczeństwa-żywiciela. Często próba pozbycia się tych macek była bardzo trudna i bolesna, tak że odbijało się to w fatalny sposób na samym gospodarzu.
    Ludzie często ze zdziwieniem odkrywają, że muszą płacić mortgage żydowskim bankierom, ich dzieci w szkole uczą nauczyciele Żydzi, ich rząd działa tak jak mu wskażą jego żydowscy “doradcy” lub tzw. “konsultanci”, których nikt nie wyznacza, ani na których nikt nigdy nie głosuje w wyborach powszechnych, a mimo to mają wielki wpływ na podejmowane decyzje. Kiedy zwracają się po pocieszenie do swojej religii nagle stwierdzają, że w ich kościele działają Żydzi przechrzty, przechwytujący ich pieniądze, przeznaczone na wsparcie kościola, a sama religia została przekształcona w taki sposób, jaki odpowiada interesom pasożytniczej grupy. A wierni uwierzyli, że żydowski naród jest wybrany przez Boga. Cóż więc nam pozostało?
    Wydaje się, że naszym nieuchronnym losem jest wykrwawić się powoli na śmierć, po czym pasożyt przeniesie się na ciało innego żywiciela.
    Dojrzałe stadia pasożyta
    LaPage zwrócił uwagę na fakt, że w wielu przypadkach dojrzałe pasożyty nie przemieszczają się daleko w obrębie ciała swojego gospodarza, ponieważ pokarm otacza je zewsząd, tak że nie muszą używać swoich organów ruchowych, aby go zdobyć.
    Podobnie wśród ludzi, Żydzi prowadzą raczej osiadły tryb życia. Społeczność pasożytów może przebywać w ciele żywiciela przez dłuższy czas w stanie uśpionym, nie tracąc nic ze swoich potencjalnych możliwości. Niektóre zarazki chorobowe mogą np. przebywać uśpione wiele lat w ziemi a kiedy wydostaną się na zewnątrz są ciągle zdolne wywoływać choroby.
    Grupy Żydów również przenikały do różnych społeczeństw, w których zadomowiły się na dobre nie dając żadnych znaków, że mogłyby być niebezpieczne dla społeczeństwa gospodarza, ale kiedy te społeczeństwa próbowały się ich pozbyć, natychmiast podejmowali wyzwanie uruchamiając swoje wyspecjalizowane modyfikacje, aby pozostać w nim.
    Zdaniem LaPage’a, pasożyty mają inklinacje do prowadzenia osiadłego trybu życia i w związku z tym, podlegają odpowiednim modyfikacjom.
    Nieruchliwy, osiadły tryb życia jaki zwykle prowadzą Żydzi, prowadził więc do sytuacji kiedy pewne choroby stawały się typowe dla tej społeczności. Np. cukrzyce w wielu podręcznikach określano jako “żydowską chorobę”. Cukrzyca zwykle pojawia się jako rezultat braku możliwości spalenia nadmiaru cukru we krwi, który jest tam gromadzony jako zapasowa energia. Powoduje to nagromadzenie się nadmiaru cukru we krwi. Następuje również, stopniowe osłabianie trzustki i innych organów odpowiedzialnych za kontrolę poziomu cukru we krwi, co jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. Tak więc cukrzyca stała się dziedziczną chorobą ludzi prowadzących osiadły, pozbawiony ruchu tryb życia.
    Społeczność żydowską charakteryzuje cały szereg chorób i fizycznych degeneracji, związanych z jej pasożytniczym trybem życia, np. choroby krwi lub nowotwory. Oczywiście, choroby te pojawiają się również wśród populacji gospodarza w miarę jak upowszechnia się nieruchawy tryb życia.
    Oto jedna z najważniejszych fizycznych korelacji, jaką zauważył LaPage pomiędzy społecznością żydowską a znanymi formami roślinnych i zwierzęcych organizmów pasożytniczych: “Jednym z organów, które podlegają redukcji lub osłabieniu w wyniku przystosowania się do pasożytniczego trybu życia jest system nerwowy. Może to mieć również wpływ na oczy i inne narządy. Pasożyty nie potrzebują rozwiniętych organów które mają podstawowe znaczenie wśród aktywnych zwierząt, które polują dla zdobycia pokarmu lub muszą się bronić przed wrogami. Pasożyty zwierzęce prowadzą relatywnie bezpieczny tryb życia, na, lub w ciałach swoich żywicieli, które dostarczają im dostatecznej ilości pożywienia”.
    W przypadku ludzi te zmiany są szczególnie widoczne wśród Żydów. Degeneracja systemu nerwowego może prowadzić do chorób psychicznych, na które cierpi około 30% Żydów, jak to ocenia wielu socjologów. Podejrzewano, że przyczyną takiego stanu rzeczy może być również kojarzenie małżeństw wśród zamkniętej społeczności żydowskiej, ale okazało się, że procent ten utrzymuje się również wśród małżeństw mieszanych. Tak więc można przypuszczać, że przyczyną tego jest czysto biologiczna a więc degeneracja systemu nerwowego spowodowana pasożytniczym trybem życia.
    Zmiany w strukturze szkieletu
    Jedną z najbardziej charakterystycznych zmian w budowie, jaką wykrył LaPage wśród pasożytów zwierzęcych jest następująca: “Ponieważ pasożytniczy tryb życia prowadzi do zaniku szkieletu, przy braku dowodów bardzo niewiele wiemy na temat historii zwierząt pasożytów. Znaleziono jedynie szczątki sześciu pasożytów w warstwach geologicznych”.
    Tryb życia pasożytów, który nie wymaga wysiłku fizycznego, wpływa nie tylko na ich system nerwowy, ulegający z upływem czasu atrofii, ale również do istotnych zmian w szkielecie kostnym, który staje się miekką amorficzną strukturą kostną, która wkrótce po śmierci pasożyta rozkłada się. Gdybyśmy chcieli znaleźć jakąś analogię z Żydami, to jest nią fakt, że nie pozostawili oni po sobie jakichś istotnych pozostałości w postaci dzieł sztuki lub architektury w szczątkach starożytnych cywilizacji, mimo tego, że na pewno wiemy, że żyli oni wśród nich w długich okresach czasu.
    Wytwory ludzkiej kultury
    Ponieważ ciągle słyszymy o wielkiej żydowskiej kulturze jaka miała istnieć w przeszłości. Archeolodzy prowadzili intensywne badania wykopaliskowe, aby odkryć jakieś pozostałości żydowskiej sztuki, rzeźby lub architektury w starożytnych cywilizacjach, które mogły przetrwać mimo upływu czasu lub naturalnych katastrof. Niestety, nic takiego nie znaleziono. Jedynym śladem jaki znaleziono było kilka glinianych naczyń na wodę, jakie mógłby zapewne stworzyć również jakiś jaskiniowiec nie znający koła garncarskiego. Brak takich pozostałości wielkiej żydowskiej przeszłości jeszcze raz potwierdza naszą tezę, że Żydzi zawsze prowadzili amorficzny, miękki tryb życia na koszt innych, nie mając stałych korzeni. CDN

    Eustace Mullins, Waszyngton, DC
    http://snippits-and-slappits.blogspot.com/2009/06/biological-jew-pt-1-by-eustace-mullins_20.html

    THE BIOLOGICAL JEW PT 1 by EUSTACE MULLINS
    THE BIOLOGICAL JEW BY EUSTACE MULLINS
    THE BIOLOGICAL JEW
    By Eustace Mullins

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30